....

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Wpisy moich znajomych

Chłopak spojrzał na Sue dość pobłażliwie, po czym sięgnął po swoją paczkę papierosów i odpalił kolejnego.
-A czemuż to? Mam prawo tu przebywać jak każdy.
-Nie! - warknął rudzielec, wyrywając mu i tego papierosa.- W tym czasie powinieneś być w szkole na rozpoczęciu. A nie palić fajki. Niszczysz sobie zdrowie, pomijając już fakt, że śmierdzi Ci z buzi.
-Co nie zmienia faktu, ze zawsze znajdzie się ktoś, kto ma ochotę na przelizanie się z takim śmierdzielem. W odróżnieniu od ciebie, porządny i pachnący panie przewodniczący.
Sue spojrzał zaskoczony na starszego chłopaka. Cóż... Najgorsze, że poniekąd była to prawda. Nigdy nikogo nie miał, bo był zbyt skupiony na nauce. W końcu od zawsze chciał być najlepszy. I był. Jednak ucierpiało na tym jego życie towarzyskie. Którego w zasadzie nie było...
-Jesteś chamski. Nigdy nie przestaniesz mi z tego powodu dokuczać, prawda?
-Nie. Nie moja wina, iż jesteś towarzyską sierotą, nieprzystosowaną do normalnego życia. Nic sam zrobić nie potrafisz. Żyjesz sobie milusio z rodzicami, którzy za wszystko Ci płacą i wszystko Ci wybaczają. To nie jest normalne.
-Skoro tak Ci brakuje pieniędzy to zawsze możesz ich poprosić. Wiec mi tego nie wypominaj. Jeszcze nie pracuję, wiec to logiczne, że mnie utrzymują.
-Taaaak? Ja daję sobie radę jakoś. Nie wyciskam od nich kasy na takie pierdoły jak kolejny laptop czy tak luksusowe auto z szoferem na wyłączność.
-Och. Mamy to szczęście, że mogą sobie na to pozwolić. Dla nich to żaden problem, więc z tego korzystam. Mam dużo dodatkowych zajęć, wiec to wygodnie mieć szofera.
-Jesteś żałosny, wiesz?
-Jesteś zazdrosny, ze z nas obu rodzice wolą mnie. Przyznaj to, Keisuke.
-Braciszku. Chyba się przeceniasz. Nie jestem zazdrosny. To logiczne. Jesteś młodszy, więc na tobie się skupiają, ale mi to odpowiada. Lubię mieć wolność. A wyższe sfery mnie blokują. W tym wypadku chyba już rozumiesz, że Cię wykorzystuję a ty na to przystajesz.
Sue zmrużył powieki i już miał coś powiedzieć, gdy koło nich, nie wiadomo skąd pojawił się wysoki, mocno wymalowany i zakolczykowany chłopak. Oblizał swoją bladą wargę, po czym oparł się o murek, z nieudawaną nonszalancją.
-Możecie kłócić się troszkę ciszej? Naprawdę, słychać was na drugim końcu dziedzińca. Nie, żeby mi to przeszkadzało, jestem dość wredną i skorą to sporów osobą, jednak nie chcę, by cała szkoła wiedziała o waszych problemach rodzinnych. To byłoby trochę niekomfortowe, nie sądzicie?
Westchnął, lustrując ich oboje czarnymi oczyma. Poluźnił krawat od szkolnego mundurka i rozpiął pierwsze guziki koszuli, prezentując tym samym piękny tatuaż ze wzorem księżyca na szyi. Rudzielec spojrzał na intruza, szczególną uwagą darząc jego wszystkie dostępne mu do oglądania kolczyki. Trzy w wardze, tyle samo w brwi, niezliczoną ilość w uszach, małe tunele w to wliczając.
-W szkole obowiązuje pewien regulamin. Miło by było, gdybyś ograniczył trochę ilość metalu w ciele. Makijaż też mógłby zniknąć z twojej twarzy.
-Niestety. Nie jestem skory do dostosowywania się do jakiś reguł. Poza tym moja aparycja bez tego 'metalu' i makijażu nie wygląda już tak pociągająco, więc tym bardziej się nie skuszę. Chyba, że...
-Chyba, że co? - mruknął Sue, nie odwracając wzroku od twarzy chłopaka.
-Chyba, że sam mi je wyjmiesz, kochanie. Pozwolę ci nawet zdjąć te z języka. - uśmiechnął się złośliwie i przyparł przewodniczącego do ściany, wystawiając język i prezentując tym samym trzy kolczyki w nim umieszczone. Sue otworzył szerzej oczy, zszokowany ruchem chłopaka.
-Co ty robisz!? Puszczaj mnie! - pisnął, bojąc się go dotknąć.
-Daj spokój Shizuo. Zaraz się posika w majtki. Chodźmy lepiej na piwo. - mruknął Keisuke, patrząc na to znudzony.
-Ale dlaczego? - uśmiechnął się intruz i dotknął gładkiego policzka Sue.- Twój braciszek jest bardzo skory do przestrzegania regulaminu, więc niech mi pomoże. Też chcę być taki porządny.
Rudy przełknął ślinę, wystraszony. Zawsze unikał ludzi tego typu, traktując ich jak coś niegodnego uwagi. W dodatku tacy pewnie mieli kłopoty z prawem, ćpali i robili nie wiadomo jakie jeszcze przerażające rzeczy.
-Odejdź! Nie chcę Cię dotykać. - pisnął, czując, jak jego ciało drży, nie z podniecenia na widok pięknego ciała Shizuo bynajmniej. Starszy chłopak pogładził twarz chłopca, patrząc intensywnie na jego twarz, po czym zbliżył wargi do jego ucha.
-Nie bój się mnie, słoneczko. Nie zrobić Ci nic złego, chyba, że sam się o to będziesz prosił.
Sue wygiął usta w nieudawanym geście rozpaczy. Najchętniej odepchnął by chłopaka od siebie, ale bał się go dotknąć. Dosłownie.
-Jak chcesz, daj mi w twarz, wtedy odejdę. - uśmiechnął się Shizuo i spojrzał małemu w oczy. Ten był bliski płaczu. - Ej ej... Tylko mi tu nie płacz! - szybko odsunął się od niego, widząc łzy w jego oczach. Nie znosił, gdy inni płakali. Nie wiedział wtedy co ma zrobić. Poza tym nie chciał go aż tak wystraszyć. Co najwyżej trochę się podroczyć.
Młodszy chłopak szybko złapał za swoją torbę i pędem ruszył w stronę bramy szkoły. Keisuke spojrzał na przyjaciela i westchnął.
-Z nim się nie da żartować, Shane. Wiesz jaki on jest.
-No właśnie nie wiedziałem. Teraz już wiem. Jej... Nie chciałem go aż do takiego stanu doprowadzić. Aż tak straszny byłem?
-Nie. Ale on się boi takich ludzi, jak ty. W sensie okolczykowanych, z tatuażami, makijażem jak twój. Wyglądasz zbyt hardcorowo i zbyt od niego .. inaczej. Poza tym on się zadaje tylko z ludem ze 'swojej sfery'. Czyli pieprznymi elegancikami pod krawatem i ze średnią +5.0. Ze mną też się nie zadaje, a jesteśmy rodziną. Eh. Tępe dziecko. Rozpieszczone...
-No mniejsza. Teraz wiem, żeby tak się nie zachowywać przy nim. Chociaż to będzie trudne.
-Wiem. EEE tam. Walić małego. Chodźmy na dupy. - wyszczerzył się Keisuke i ruszył w stronę wyjścia. Shane uśmiechnął się i ruszył za nim.
-Wiesz co lubię!


***

-Ohydny, obleśny zboczeniec! - mruknął sam do siebie Sue, siedząc w swoim wygodnym samochodzie. Obejmował się ramionami i minę miał groźną, jak na jego osobę. Był wściekły, ale i wystraszony. Nie był przyzwyczajony do takich gestów, a już w szczególności nie przez kogoś takiego jak ten cały Shizuo. Nie znał go, wiedział tylko, że zadaje się z jego bratem i jest rok starszy. No i raczej nie należał do tej 'elity', w której Sue miał sposobność się znaleźć. A to jakby nie patrzeć wykreślało go z listy osób godnych uwagi rudzielca.

Po jakimś czasie dojechali do posiadłości rodziców Sue. Szofer otworzył chłopcu drzwi, a gdy ten wyszedł powiedział:
-Pańska matka kazała przekazać, że wróci późno.
-Dziękuję... - mruknął i wszedł do wielkiego domu. Nie rozglądając się nawet udał się na górę do swojego pokoju.
08.10.2011 o godz. 19:00
Wczoraj postanowiłam zabrać się za jakieś anime z letniego sezonu. Tak więc wyszł jak wyszło: włączyłam Nyanpire. Byłam ciekawa, co to za anime, w końcu trwało ok. 5 min (1 odcinek) i kreska była dość dziecinna. Jednak po obejrzeniu całej serii mogę powiedzieć tylko tyle, że gorąco Wam polecam tę animację. Najsłodsza i najkochańsza jaka powstała. No ale może krótko opiszę fabułę.

Mały, biedny kotek jest bliski śmierci. Znajduje go jednak wampir (piękny! Bish xD) i daje mu swoją krew. I tak kotek zmienia się w wampirka. Nyanpirka!
Uwielbia on czerwone rzeczy i jedzonko, szczególnie truskawki i .. krew oczywiście!

Na swojej drodze spotyka kociego samuraja, upadłego anioła oraz braciszka - Chachamaru. Razem przeżywają wiele przygód. ;3 I musze dodać, że wyczuwam tam podteksty gejowskie xDNasz samuraj zakochał się bowiem w wampirku ;3

Zachęcam was do oglądania! <3

03.10.2011 o godz. 16:29

Czesć 5 zdjęć Miss Mosh. ;3
02.10.2011 o godz. 15:49

Miss Mosh 4.
Trochę hard, trochę yuri <3
02.10.2011 o godz. 15:44

Miss Mosh, część trzecia.
Moje ulubione zdjęcia. ;3
02.10.2011 o godz. 15:38

Miss Mosh.
Część druga galerii. Tym razem w wersji słodkiej. ;3
02.10.2011 o godz. 15:31

Miss Mosh. Moim zdaniem jedna z najpiękniejszych kobiet na ziemi. Karierę modelki rozpoczęła w 2006 roku.
Jak sama napisała na swojej stronie, kocha modeling alternatywny, glamour jak i fetysz.

Jej DA : http://miss-mosh.deviantart.com/

Dzisiaj kilka zdjęć w wersji blond. ;3
24.09.2011 o godz. 14:02
Długo mnie tu nie było, lecz może od czasu do czasu jeszcze bd tu wpadała ... ;)
Dobra stronka :) zbierasz pkt i wybierasz nagrody ...
- http://przeczytamwszystkich.pl/przyjmij-zaproszenie?it=a6651c84fc3c4b8ab080736efda7d7f6

Mam nadzieję, że chętni wejdą :)


http://przeczytamwszystkich.pl/partner/c27106e88fe24cf08064ad91f8682a50/249/a6651c84fc3c4b8ab080736efda7d7f6?partner=Skyrama
Tagi: Stronka
24.09.2011 o godz. 13:49

Część pierwsza yaoi "Najlepszy".


Piękny kwietniowy poranek. Z jakże wielkim entuzjazmem wszyscy uczniowie zmierzali w kierunku swoich szkół. Uśmiechy wręcz nie schodziły im z twarzy na myśl o kilku miesiącach siedzenia w szkole, wstawania z samego rana i zakuwania z matematyki. Przecież to bardzo kręci nastolatków. Innym zaś bardziej podoba się darcie na młodszych kolegów i koleżanki.
-Pierwszaki! Ustawić się parami. Zaraz wchodzimy na aulę! - powiedział nieco spanikowany Kenji, starając się zapanować nad sporym tłumkiem nowych uczniów. Ci jednak byli zbyt podekscytowani by przestać rozmawiać i wykonać wbrew pozorom proste polecenia członka Rady Uczniowskiej.
-Ej. Ja serio mówię. Jak tu przewodniczący wpadnie to już po nas! Rozniesie, nawrzeszczy, zawiesi w prawach... - piszczał chłopak.
-Skończ! - ciężka książka wylądowała na jego głowie. - Nie panikuj, tylko zajmij się porządnie dzieciakami. - warknęła Aya. - To nie do pomyślenia, by członek samorządu zachowywał się jak pajac. Zapanuj nad nimi jak mężczyzna, bo Sue Cię wywali na zbity pysk.
-Tak jest... - wyjąkał Kenji po czym zrobił kilka wdechów i wydechów.
-CISZA!!! - wydarł się na całe gardło. Pierwszaki natychmiastowo się odwrócili w jego stronę, podobnie zresztą reszta uczniów ze starszych roczników. - Macie się natychmiast ustawić, bo jak nie to będziecie sprzątać po zajęciach toalety! Albo jeszcze lepiej, wsadzę wam tam głowy! Zrozumiano?!
Wszyscy, z Ayą na czele otworzyli zszokowani oczy. Młodsi szybko ustawili się w rządku. Chyba wizja szanownej główki z męskiej toalecie nie bardzo do nich przemawiała.. No cóż...
-Już lepiej. Teraz idziecie za mną na aulę. I nawet nie próbujcie się słowem odezwać. Bo nie ręczę za siebie. - mruknął i ruszył szybkim krokiem w stronę sali.

Mniej więcej w tym samym czasie pod główną bramę podjechał luksusowy Maybach 62. Głowy większości (poza kilkoma osobami zbyt zabsorbowanymi twierdzeniem Talesa) ludzi na dziedzińcu jak i w jego okolicach odwróciły się w jego stronę. Każdy był ciekawy, kto z niego wyjdzie. Obstawiano na opalonego, seksownego bruneta, o piorunującym spojrzeniu. Jak więc można założyć, osoba w aucie była jego całkowitym przeciwieństwem. I tak w istocie było. Szofer otworzył drzwi a ze środka wyczłapał się średniego wzrostu, drobnej postury, zafarbowany na rudo chłopak, czy chłopiec raczej. Na nosie miał duże, nerdowate okulary i z całą pewnością odpowiadał opisowi typowego kujona. Kilka osób zrobiło minę, jakby dostali śmierdzącym śledziem po twarzy.
Jednak rudzielec niezbyt się tym przejmował. Wziął od szofera teczkę i pewnym krokiem ruszył ku wejściu. Stała tam Aya, czytając jakieś papiery. Podszedł do niej i powiedział dość cicho:
-Hej. Pierwszaki już w auli? Czy Kanji nie dał rady?
-O! Cześć Słonko. Dzieciaki już są. W tego pajaca wstąpił smok. Wydarł się na nich i w ogóle...
-On? Aż ciężko w to uwierzyć. - uśmiechnął się delikatnie, poprawiając swoje okularki.
-Ja nigdy nie kłamię. Nastraszyłam go, że go wywalą z Rady jak nie zapanuje nad nimi.
-OO.. To już chyba znamy sposób, by zmusić go do działania. Hm... Wszystkie papiery przygotowane?
-Jasne. Masz je na stole przed aulą. Hayami je przygotowała. Idź przejrzeć. Za 10 minut rozpoczynamy. - uśmiechnęła się szeroko, po czym odeszła w stronę jakiegoś nauczyciela. Chłopak wszedł do budynku i ruszył w stronę wielkich drzwi do głównej sali. Odebrał po drodze teczkę z kartkami od wysokiej dziewczyny, po czym udał się na aule. Tam panował istny chaos. Uczniowie chodzili bez sensu w tę i z powrotem, pierwszaki.. Chyba nie warto komentować, bo wydzierali się jak dzieci z jakąś chorobą psychiczną.
-Tak być nie może. - mruknął po nosem, po czym szybko podszedł do Kenjiego. - Cześć. Co to ma być? Czemu tu panuje taki bałagan?
-Oni powariowali! Nie chcą już mnie słuchać... Przepraszam! - wyjąkał przerażony, patrząc na rudego niemal z nabożną czcią. - Pomożesz?
-Jasne. Od tego jestem. - westchnął i sięgnął po mikrofon. Stanął na scenie i głośno, władczym tonem nieznoszącym sprzeciwu oznajmił:
-Osoby, które w ciągu pięciu sekund nie ustawią się na swoje miejsce i nie skończą gadać, zostaną niedopuszczone do uczestnictwa w rozpoczęciu, a co za tym idzie zawieszone w prawach ucznia a ich ocena z zachowania będzie obniżona o jeden stopień na semestr. Pierwsze klasy siadają w pierwszych czterech rzędach, klasy drugie w następnych czterech a na końcu klasy maturalne. Liczę do pięciu. Raz...
Na twarzach nowo przybyłych pojawiła się niechęć, jednak szybko zaczęli zajmować miejsca.
-Dwa.. Trzy... - mówił dalej, przyglądając się całej tej dziczy. - Cztery i pięć. Dziękuję za uwagę. Proszę tak pozostać do rozpoczęcia.
Uśmiechnął się wrednie, po czym zszedł i odstawił mikrofon. Kanji spojrzał na niego z uwielbieniem w oczach.
-Sue! Jak ty to robisz? Każdy się ciebie słucha...
-Po prostu jestem pewny siebie. Ty też zacznij, bo dajesz sobie wchodzić na głowę. Nie bądź dla nich za miły, to tylko sprawi, że stracą do Ciebie szacunek. Nie masz nie wiadomo jakiej postury by sobie na to pozwolić. Tacy jak my muszą mieć siłę przebicia. Samo dostanie się do Rady nic nie znaczy. Liczy się to, co potrafisz zrobić jak już się tu znajdziesz. Popracuj nad sobą. Nie chcę Cię przecież wywalać. - mruknął i odszedł.
-Tak jest, Panie przewodniczący...

***

-Chciałbym serdecznie powitać wszystkich uczniów, jak i nauczycieli i radę pedagogiczną. Jako przewodniczący szkoły mam ten zaszczyt i powierzono mi poprowadzenie tej uroczystości. Na początek chciałabym powiedzieć kilka ważniejszych informacji... - głos Sue rozbrzmiewał w całej auli. Uczniowie patrzyli na niego z mieszanymi emocjami. Jedni ze znudzeniem, inni z ciekawością, jeszcze inni z minami mówiącymi jasno i wyraźnie: „Jak taki ktoś może mieć taką brykę?!”. W każdym bądź razie Sue gadał i gadał i w zasadzie gadał by jeszcze bardzo długo, gdyby nie to, że miał ograniczony czas i dyrektor chciał wygłosić mowę. Tak więc wielce tym zawiedziony zszedł ze sceny, oddając jednej z dziewcząt swój ukochany mikrofon. Usiadł na swoim miejscu, wsłuchując się w bezsensowne zdania dyrektora...

***

Ubrany na czarno, wysoki rockowiec stał oparty o mur szkoły, w dość mało widocznym miejscu. Nogą uderzał lekko w ścianę, dotleniając swoje płuca kolejnym już dziś papierosem. Rozpoczęcie go mało interesowało. I tak wszystkie informacje będą podane na stronie internetowej. Poza tym... Już powinno się skończyć to całe zatruwanie dupy. Zerknął na drzwi wejściowe. Pojedyncze osoby zaczęły już wychodzić. Uśmiechnął się pod nosem, zaciągając się porządnie. W tym samym momencie zobaczył rudą czuprynę, która zmierzała w jego stronę. Mina owego dzieciaczka była przepełniona złością.
-Cześć Sue... - uśmiechnął się złośliwie, mierząc go wzrokiem. - Co Cię do mnie sprowadza?
- Nie pogrywaj ze mną Keisuke! Co ty tu do cholery robisz?! - warknął chłopak, wyciągając mu z ust fajkę i rzucając ją następnie na ziemię. - Odpowiedz! Nie powinno Cię tu być!
22.09.2011 o godz. 19:10
I błyskotliwa. Aż oślepia.


Ale patrzcie... a raczej słuchajcie:



oraz




Albo:



i





I nieodżałowana kłótnia fanków rijany,o to, że to JACKSON ją skowerował...
Tagi: mjózik
13.03.2011 o godz. 17:38
hmm mówiłam już, że strasznie spodobał mi się Lotus? ^ ^ no nie wiem, ale w każdym razie tak jest :) nowa wersja Obscure też bardzo spoko ^^ hmm byłam chora, trza nadrobić zaległości xD po co ja właściwie prowadze jeszcze tego bloga? - odpowiedź jest prosta - bo tak ;3 hmm ^ ^ słucham sobie Bottom of Death Valley ^^ to świetny utworek. Die sie postarzaaaaaaaał~ i Shin jeszcze bardziej T.T'' hmm chyba założę nowego bloga ^ ^ też chyba tutaj ;3 okej, skoro postanowiłam to zaraz się za to biorę ^^ co z tego i tak tego nikt nie czyta.
05.02.2011 o godz. 20:43
O__________O notki nie było od 3ch miechów o ile się nie mylę XDD masaaaakra~~ no cóż ^ ^ brak kompa (wywalili mi monitor z pokoju miesiąc temu ._. nic nie zrobiłam, przysięgam xD) i no em ten... Kyo jest łysy XDD dowiedziałam sie o tym 29 grudnia 2010, facet mi święta popsuł XD hmm wczoraj wyszedł nowy single Lotus Dir en grey'a ^ ^ utworek Lotus jest świetny, ponadto można na nim znaleźć nową wersję Obscure, przynajmniej growluje wyraźnij O.o'znajduje sie na nim również jakiś live Reiketsu Nariseba, nie chciało mi sie nawet szukać xD aha no i jeszcze w 60 urodziny wokalisty The Stalin (haha jak ja lubie tego pana XD) albo w 60 rocznice wydania Stop Jap (taki album ^^') nie pamiętam, no w jakąś 60 rocznice... albo tego 1go albo tego 2go xD w każdym razie w te urodziny wydali oficjalny cover utworu Warsaw no gensou - na youtube tego od cholery :D hmm... ponadto dostałam DVD A KNOT OF *__* tam jest moment jak Kyo się modli <3 ahh tam jest tyle epickich momentów Dirów i jak Daise mówi 'yeah' xDD cóż... ^ ^ jak chodzi o Gazetów, to niedawno wydali single Plegde (haha tytuł zdarty z DEGa XD jak nic) hmm i ktoś ma być w Polsce, ale zapom... aha D ^ ^ skleroza, D bda w Polandzie :D we Wrocku, ale za mało ich znam, żeby nawet pytać staruszków czy moge XD mi wystarczą konwenty we Wrocku XD (ktoś się wybiera na Love 2 ? ^ ^ ) i będę miała drugie DVD! ahh warto było sie uczyć (średnia 4,14 O_O'') (o kurde, tato nazwał mnie faszystką, że po 3ch latach nagle przestałam karmić moje rybki bo mam ich dość O.o' miesiąc nie jadły i kurwa żyją xD faszyyystka) dżumm~ i tato nie może na mnie patrzeć i mam wyłaczyć kompa, tak więc mata nee ^ ^
27.01.2011 o godz. 21:19
tak tak, otóż to - nie chce mi sie pisać notek... czemu więc ten blog wciąż funkcjonuje? bo... kurde szkoda mi go kasować, jusz go troche prowadzę i sie przywiązałam i wogle mam tu jakieś j-rockowe newsy i wogle :D dostałam dwie 4 z matmy! wymiatam xD to do kiedyś, bai :*
Tagi: nudy
16.09.2010 o godz. 18:08
temat mówi sam za siebie, odchodzę... z uradia O.o' żeby nie było
dzisiaj moja ostatnia audycja, będzie ona o zespole SID, 15-17 dzisiaj, serdecznie zapraszam uradio.pl
wasza Yuki
PS wróce przed feriami ;>
01.09.2010 o godz. 13:27
tak, Yuki wróciła z NiuConu, hmm było fajnie ^o^ było pół radia XD z częścią sie jusz widziałam no ale :D warto spotkać sie w kupie (SCAT! XDD [czyt. fetysz dot. kupy]) i hyhy spotkałam babke z mojej szkoły :D w j-rock roomie, prowadziła panel o GazettE i Diru, ja se siadam jakieś 1,5m od niej, ta taki wgap ja sie uśmiecham i macham a ta wali wyjazd z tekstem 'Ty... co Ty tu robisz? chyba wszyscy w szkole wiedzą, że słucham a ta nawet nie raczyła mi nic powiedzieć... sorry że tak przerywam, ale to jest córka mojej historyczki, a tak ogólnie to na czym skończyłam?' XDDDD to było piękne XD może teraz nie skończy sie tylko na 'cześć' xD a ogólnie to... mam torbe z Vampire Knight~! fuckyeah <3 i cosplay był fajny (zwłaszcza z Durarary!! :D roshoffe gacie, kisu i piosenka z Benny Hilla XD jak coś to wszystko to jest na yt jusz ^^') no, byłam chwile na Mercilles Cult, jednak było godzinne opóźnienie i zaczęło sie godzine później i kłóciło sie z panelem o Kuroshitsuji, a że Yuki wielbi pana Sebastiana to polazła na panel :D oczywiście chwile sie spędziło na Mercilles Cult ^^ niestety panel o fetyszach był od 18 ToT dasz daj daj dasz ej ej ej (taki tik o.o') dobra, to by było chyba na tyle poza tym, że spotkałam Japończyka i gadaliśmy troche po japońsku troche po ... POLSKU! xD facet płynnie komunikuje się w naszym ojczystym :D no, to zapraszam jeszcze na uradio.pl ;) i papa, do następnej notki ^ ^
17.08.2010 o godz. 13:13


Więc dziś następna notka a n niej recenzja najpopularniejszego zespołu w Japonii i anime Dragon Ball to oczywiście jest kit:D Takie rzeczy nie u mnie:P
A za to dziś TAK dziś w tej o to notce pojawią się moje rysunki:D:P Hehe jakiś dobry humor mam:)

Hakate Kakashi WIELKIE Gomen, nie udało mi się narysować Tobie Kakasiego:( Tak możesz mnie stłuc na kwaśne jabłko...
Tagi: Moje rysunki
12.08.2010 o godz. 13:41

Hehe, wiem mądre rozpoczęcie zdania, ale mam dobry humor;d;d.
Zechciało mi się normalnie dodać opis do paru anime, <yaoi oczywiście> które obejrzałam i zamierzam obejrzeć, ale tego wszystkiego w jednej notce nie zamierzam dać:D:D

Więc pierwsze będzie Maiden Rose, nie wiem czy ktoś to oglądał, choć na pewno znajdzie się parę osób:D:D Ja chociażby obejrzałam, i powiem szczerze nawet jest ciekawe, choć jedna postać mi się zbytnio nie podoba z wyglądu;d

Yaoi jest to miłość pomiędzy dwoma mężczyznami, jeżeli nie trafisz takich związków wyłącz tą stronę wciskając czerwony krzyżyk i nie komentuj... Reszta niech robi co chce:D

Więc tak:
Rodzaj:Dramat, yaoi
Anime: +18
Osoby poniżej 18-stu lat nie powinny oglądać tego anime, ponieważ są tam sceny przeznaczone dla dorosłych!!!:D:D:D Ale urwał:D

Klaus- rycerz Takiego
Taki- uke Klausa:D Generał...

Złamali pakt Księstwa Deiden powodując wojnę pomiędzy tymi krajami.. A wiecie co sami se przeczytajcie na str:
http://www.yaoi.strefa.pl/html/recenzje/animemanga/rose1.html
macie co czytać:P:P

A i cóś dodam od Siebie <kaszle>...
Anime choć, że nie jest w moim guście to mi się spodobać, i polecam je dla wszystkich yaoichlików:D:D
Zdjątka też dam:P:D


Tagi: Maiden Rose
06.08.2010 o godz. 13:33

JOŁ



Znacie Dżoeja ? Każdy Go Zna. On Zawsze Shatańskie Pomysły Ma!


A że pałkerem jest przezajebistym to głosujcie :




SPAM.
Nie ma innej opcji, głosujcie!


JOŁ


Kabuki


04.08.2010 o godz. 21:54
statystyki